Styczeń 2017

Utworzono: piątek, 03, luty 2017
Jaskinia Zawał

Po czym poznać doświadczonego jaskiniowca od niedoświadczonego? Temu drugiemu przymarza kieliszek do dolnej wargi przy pierwszym toaście... Na szczęście (albo raczej na nieszczęście) w kwestii odmrożenia stóp, rąk i nosów, paleniu butów i skarpetek przy próbie ogrzania nóg, i tych śmiesznych sopli wiszących z różnych elementów twarzy-wszyscy jesteśmy równi!). Istotą, która okazała się odporną na warunki była jedynie Nikita (a może znosiła to bardziej radośnie, kto ją tam wie).

Więcej informacji na Facebooku.

Wytopy

Utworzono: czwartek, 02, luty 2017
Jaskinia Zawał

Wreszcie spadł śnieg. To dla grotołazów czas szukania „wytopków”. Spośród wielu rejonów, które chcielibyśmy sprawdzić, wybraliśmy jeden, który naszym zdaniem wciąż kryje wiele tajemnic. Pierwotnie planowaliśmy, że zrobimy to na biegówkach, ale ostatecznie uznaliśmy, że pieszo jednak będzie szybciej i bezpieczniej.

Więcej na Facebooku.

 

Skok w przeszłość. Jak odkrywaliśmy Zawał. Część XI

Utworzono: wtorek, 10, styczeń 2017
Zbigniew Rysiecki

Kolejnym trudnym problemem było podjęcie decyzji o udostępnieniu jaskini dla zwiedzających. Postanowiliśmy, że udostępnimy jaskinię dla ruchu jaskiniowego ale dopiero po prawidłowym zabezpieczeniu zawaliska w Zawalonej Studni. Niewielka kubatura najciekawszych partii powoduje, że jaskinię można zwiedzać w niewielkich zespołach (ustaliliśmy, że będą to zespoły trzyosobowe poruszające się zawsze z przewodnikiem informującym o strefach zagrożenia i strefach ochrony). Zadania zorganizowania obsługi ruchu zwiedzających podjęły się „Ela” i „Ola”. Nie zazdroszczę im tego zadania. Podjęły się także zadania przekazywania informacji o naszych działaniach. Ażeby przerwać środowiskowe plotki o naszej eksploracji zaprosiliśmy do współpracy Maćka Pawełczyka, który na stronie internetowej napisał o działaniach w „Zawale” a także przygotował krótką prezentację i pokazał ją na Speleokonfrontacjach.